Światowe zagrożenia wynikające z za dużej ilości kontenerowców

Światowe zagrożenia które wynikają ze zbyt dużej liczby kontenerowców

Goniąc za poprawą rentowności przewozów armatorzy projektują statki o coraz większej wielkości i w coraz większej ilości. Kilka tras obsługują już 400-metrowe kolosy, które jednorazowo zabierają na pokład więcej niż dwadzieścia tysięcy kontenerów. Wyścig ten już od kilku lat jest widoczny, a najbardziej zaciekła rywalizacja występuje między kilkoma największymi armatorami. Jednak coraz bardziej widać, że poszło to wszystko trochę w nie do końca dobrą stronę, ponieważ zbyt duża ilość aktywnych statków będzie mieć negatywne odbicie w cenach frachtu. Problemy te były już dobrze widoczne przed rokiem, kiedy ceny sięgnęły prawie dna, a branża transportowa w dużym stopniu obwiniała za taką sytuację właśnie dużą nadpodaż miejsca w ładowniach. A to nie koniec jeszcze, bo o ile rok temu największych jednostek pojawiło się około sześćdziesięciu, o ładowności w przedziale pomiędzy 18 a 22 tyś jednostek, to w planach lub w trakcie budowy jest ich jeszcze więcej. I jeśli wszystkie zostaną oddane do użytki, to kryzys z poprzedniego roku będzie jedynie początkiem poważnych kłopotów w całej branży.
Światowe zagrożenia wynikające z za dużej liczby statków kontenerowych.

Podstawowy problem wynika z tego, że największe jednostki będą obsługiwać tylko trasy pomiędzy Europą a Azją, bowiem tylko tam będzie to opłacalne. Lecz aby rejs miał odpowiednią rentowność, to taki statek musi być wypełniony prawie do samego końca, a to z kolei wywołuje presje na to, żeby za wszelką cenę zorganizować ładunek. Przy tak dużej liczbie statków i zwolnieniu chińskiej gospodarki obecnie nie jest to łatwe, i ma spore przełożenie na ceny frachtu. Znaczący wzrost notuje też flota kontenerowców o średniej ładowności, do trzynastu tysięcy jednostek. Co prawda jednostki te znajdą zajęcie przy obsłudze nowej nitki Kanału Sueskiego, lecz i tam w pewnym momencie ilość będzie zbyt duża i kolejne nie będą potrzebne. Całościowo w ubiegłym roku cała kontenerowa flota uległa powiększeniu o blisko 20 milionów jednostek, a w nadchodzących latach będzie to znacznie więcej. Taka wielka ilość nowo budowanych statków ma też przełożenie na to, że rosnąca liczba jednostek zostaje całkowicie wycofywana ze służby czy też bezczynnie stoi w różnych portach oczekując na nowe zlecenia.

.