Rosnąca rywalizacja między portami w Gdańsku i Kłajpedzie

Rywalizacja między gdańskim i kłajpedzkim portem

Na rynku obsługi kontenerowej jest bardzo ciasno, kolejne porty planują wyrwać jak najwięcej urwać z tego tortu, który jest warty miliardy dolarów. Dotyczyć to również będzie naszego niedużego Bałtyku, gdzie mocną pozycję zdobył port DCT w Gdańsku, lecz mocno inne chcą go dogonić. I tak na przykład port w litewskiej Kłajpedzie zamierza rywalizować o miano najważniejszego bałtyckiego hubu. Zapowiadane są liczne inwestycje w infrastrukturę, sygnowano również porozumienie z jednym z chińskich portów. Przedstawicie portu w Gdańsku na razie spokojnie podchodzą do tych rewelacji, póki co Gdańsk ma dużą przewagę jeżeli chodzić będzie o techniczne możliwości przyjmowania najdłuższych jednostek. Dzięki kanałowi podejściowemu, który ma 17 metrów głębokości i kompleksowemu wyposażeniu gdański port może obsługiwać praktycznie wszystkie jednostki, litewski port w chwili obecnej takich możliwości nie ma. Całkiem niedawno litewski port ustanowił swój rekord, przyjmując statek o ładowności blisko dziesięciu tysięcy jednostek kontenerowych, dzięki czemu dołączył do elitarnego grona bałtyckich hubów. Lecz póki co nie ma możliwości konkurowania z Gdańskiem jeśli chodzi o wielkość obsługiwanych statków, choć konieczne inwestycje są już zapowiadane.

Rosnąca rywalizacja pomiędzy gdańskim i kłajpedzkim portem

Jednak póki co port na Litwie jest przecież na pierwszym miejscu jeśli mówimy o tonażu transportów. W pierwszej połowie roku 2015 obsłużono w niej niecałe 19 milionów ton towarów, za to Gdańsk może się poszczycić tylko 17,2 mln ton. Przewaga jest tu głównie w ładunkach masowych, jakich port w Kłajpedzie rozładował prawie dwa razy więcej. Jednak to DCT posiada dużo większą dynamikę wzrostu, jeżeli będzie się ona utrzymywała na podobnym poziomie, to już niedługo port w Gdańsku powinien przegonić Kłajpedę w ilości przeładunków. Zwłaszcza że w jednym i drugim porcie od dłuższego czasu poszukiwani są mocno nowi partnerzy. Port na Litwie nawiązał współpracę z jednym z chińskich portów, zaś Gdańsk na początku obecnego półrocza przyciągnął paru ważnych armatorów, w tym między innymi grupę G6. W Gdańsku również myśli się poważnie o azjatyckich rynkach, ale bez przerwy są prowadzone konsultacje także z armatorami z USA, rozpoczęcie takiej współpracy byłoby niezwykle korzystne dla tego portu.

Bookmark the permalink.

Comments are closed